czwartek, 5 lipca 2018

Svalarheima Nisses, sniper

Długo nic nie było. Ale głód do pacynek silniejszy niż wiele innych rozrywek :)
Następny model do Infinity. Zostanę chyba przy niebieskim.
Zdjęcia niestety słabej jakości i nie oddają wszystkiego jak powinny. Może kiedyś dorwę aparat godny robienia zdjęć moim pracom ;)









2 komentarze:

  1. Prześliczna robota! Bardzo dokładne i czytelne malowanie, do tego jeszcze podstawka... Życzę mu licznych trafień!

    OdpowiedzUsuń