poniedziałek, 9 grudnia 2013

Green skin part 2

Udało mi się dorwać lepszy aparat i choć nie jest to jeszcze profesjonalny sprzęt to widać różnicę :) Szukam koloru skóry dla zielonych, który najbardziej by mi przypadł do gustu.
Orc z numerem jeden:
Jego już mieliście okazję widzieć. W jego przypadku kolory były następujące: baza heavy blackgreen, na to mieszanka nieszczęsnego green shade z agraxem i nuln oilem. Do rozjaśnienia poszedł kolor goblin green.
W przypadku tego zestawienia, które jest dość chyba klasyczne, mam wrażenie, że goblin green jest zbyt jasnym jak na to żeby go nakładać na black greena. Ciekawym przejściem będzie wymieszanie tych dwóch barw w celu stworzenia pośredniego koloru.

Orc z numerem 2




Tutaj jako baza poszedł, nałożony aerografem, cayman green, a na niego knarloc green już od GW. Knarloc jest z serii foundation, więc duża ilość pigmentu powoduje, że mocno go trzeba rozrzedzać. Nadal nie jestem zadowolony z jakości rozjaśnień ;( Pozostaje ćwiczyć dalej. Co ważne, nie użyłem w jego przypadku ani kropli washa/shade'a.

Ciekawi mnie która wersja kolorystyczna bardziej się Wam podoba. :>

Na koniec zestawienie obydwu przystojniaków


2 komentarze:

  1. Orc 2 lepsiejszy kolor ;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowana większość ma to samo zdanie a ja nadal się waham

    OdpowiedzUsuń